Doki Doki: Literature Club! #4 [Napisy PL] – Niezręczna sytuacja


Kolejny dzień przeminął i nareszcie nadszedł czas spotkania klubowego. Przez ostatnie kilka dni zacząłem się tu czuć znacznie bardziej komfortowo. Wchodząc do sali powitał mnie zwyczajny widok. Sayori
Hej LLBKI- LLBKI
Hej Sayori. LLBKI
Wygląda na to, że jesteś dziś w dobrym nastroju. Sayori
Ehehe- Sayori
Nie jestem jeszcze przyzwyczajona do tego, że jesteś w klubie, to wszystko. LLBKI
Widzę… LLBKI
… że bardzo łatwo wprowadzić Cię w dobry nastrój. LLBKI
Ale sądzę, że tak czy inaczej to zawsze jest proste. Sayori
A propos… Sayori
Jestem torchę głodna… Sayori
Pójdziesz ze mną kupić przekąskę? LLBKI
Nie, dzięki. Sayori
Eh?? Sayori
To nie w Twoim stylu!! LLBKI
Mam swoje powody. LLBKI
Czemu po prostu nie zajrzymy do Twojej portmonetki Sayori? Sayori
E-Eh? Sayori
Czemu… tak nagle? LLBKI
Bez powodu, naprawdę. LLBKI
Po prostu chciałem na nią spojrzeć. Sayori
A-Ah… Sayori nerwowo odnalazła swoją portmonetkę. (Sayori) Babrała się z otwarciem zatrzasku. Potem odwróciła (portmonetkę) do góry nogami i pozwoliła wypaść jej zawartości na stół. Wypadły tylko dwie małe monety. Sayori
A-Ahaha… LLBKI
Wiedziałem… LLBKI
Przejrzałem Cię Sayori. Sayori
To nie fair! Sayori
Skąd w ogóle wiedziałeś? LLBKI
To proste. LLBKI
Gdybyś miała wystarczająco dużo pieniędzy, to kupiłabyś przekąskę przed przyjściem do pokoju klubowego. LLBKI
Więc albo nie jesteś głodna i chciałaś znaleźć wymówkę, żeby się przejść… LLBKI
Albo zaplanowałaś sobie wygodnie zapomnieć, że wydałaś wszystkie pieniądze, żebym Ci trochę pożyczył! LLBKI
Ale jest jeszcze coś… LLBKI
…Ty zawsze jesteś głodna! LLBKI
A to pozostawia nam tylko jedną możliwość! Sayori
Uwaaa~! Sayori
Poddaję się! Sayori
Nie każ mi się czuć wiiiinną! LLBKI
Jeśli czujesz się winna to znaczy, że zasługujesz na to by tak się czuć… Yuri
Ahaha. Yuri nagle zachichotała. LLBKI
Eh? Nie zdawałem sobie sprawy, że nas słucha. Jej twarz była w jej książce, jak zawsze. Yuri
A-ah! Yuri
Wcale nie podsłuchiwałam, czy coś–! Yuri
To było tylko… coś w książce… Sayori
Yuriii… Sayori
Powiedz LLBKI’emu, żeby pożyczył mi trochę pieniędzy… Yuri
To…–! Yuri
Nie mieszaj mnie w to Sayori… Yuri
Powinnaś kupować tylko to na co możesz sobie pozwolić… Yuri
I szczerze, po wykręceniu tego małego, złośliwego numeru, Twoje cierpienie jest wystarczająco surową karą. LLBKI
… Yuri
Ah–! Yuri
Czy ja właśnie… Yuri
J-ja nie miałam tego nie myśli! Yuri
Za bardzo pochłonęła mnie książka… Yuri
Uu… Sayori
Ahaha! Sayori
Naprawdę lubię, gdy mówisz co myślisz Yuri… Sayori
Nie zdarza się to często, ale jest to zabawna część Ciebie! Yuri
To… Yuri
To niemożliwe, żebyś tak myślała… Sayori
Miałaś rację, bądź co bądź… Sayori
Zrobiłam coś złego i teraz muszę “zaakceptować rewolucję”. Yuri
Karę…*

*w oryginale chodzi o grę słów “retribution-revolution” Sayori
To! Yuri
Wciąż, zaczynając od Ciebie Sayori… Yuri
Sądzę, że w każdym z nas tkwi mały diabeł, czyż nie? Sayori
Ehehe… LLBKI
Nie pozwól jej się oszukać. LLBK
Sayori doskonale wie co robi. LLBKI
Wreszcie to ona powiedziała Wam, że przyprowadzi mnie do klubu zanim powiedziała to mnie. Sayori
A-Ale… Sayori
Nawet byś nie przyszedł, gdyby nie było babeczek… Sayori
Więc musiałam oszukać Natsuki, żeby je zrobiła! Daj spokój, tylko na tyle mnie cenisz Sayori. Sayori
Ehehe… *odgłos uderzenia “z liścia”* Sayori
Kyaa–!*

*odgłos krzyku (?) Znikąd coś uderzyło w twarz Sayori i upadło na ławkę. Sayori
Au… Sayori
Eh?? Sayori
C-Ciasteczko! Z pewnością jest to ciastko owinięte w folę spożywczą. Sayori rozejrzała się wokół. Sayori
C-Czy to cud?? Sayori
To dlatego, że zapłaciłam za moją “restytucję”! LLBKI
Karę…*

*ponownie gra słów (restitution – retribution) Yuri
Tak właściwie to prawie zadziałało… Natsuki
Ahahaha! Natsuki
Właśnie chciałam Ci je dać. Natsuki
Ale wtedy usłyszałam jak paplasz o babeczkach. Natsuki
To było całkowicie warte widząc Twoją reakcję. Ahaha! Sayori
N-Natsuki! Sayori
To takie miłe z Twojej strony! Sayori
Jestem taka szczęśliwa… Sayori przytuliła ciastko. LLBKI
Jezu, po prostu to zjedz… Sayori szybko rozerwała opakowanie i wzięła dużego gryza. Sayori
Takie dobre… Sayori
Mmf–! Nagle Sayori zasłoniła swoje usta dłonią. Sayori
Ugryzłam się w język… Natsuki
Ehehe. Natsuki
Przeżywasz to znacznie bardziej przez tylko jedno ciastko. Natsuki ugryzła swoje ciastko. Sayori
Ah, Twoje też wygląda bardzo dobrze Natsuki! Sayori
Mogę spróbować? Natsuki
Jezu… Natsuki
Darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby!*

*frazeologizm (w oryginale: żebracy nie mogą być wybrani) Sayori
Ale Twoje jest z czekoladką… Natsuki
Tak, myślisz, że dlaczego dałam Ci tamto? Sayori
Dobra… Sayori
Tak czy inaczej cieszę się, że podzieliłaś się ze mną tamtym. Sayori
Ehehe- Sayori wstała ze swojego miejsca przechodząc za Nastsuki i owinęła się swoimi rękami wokół niej. Natsuki
Ah– Jezu… Natsuki
Rozumiem, rozumiem. Z ciastkiem w dłoni Natsuki sięgnęła nią w górę, by odtrącić od siebie Sayori. Sayori
…Om Nagle Sayori schyliła się i ugryzła ciastko Natsuki. Natsuki
H-Hej!! Natsuki
Czy Ty naprawdę to zrobiłaś? Sayori
Uhuhuhu! Z pełnymi ustami Sayori odbiegła na bezpieczną odległość. Yuri i ja zaśmialiśmy się. Natsuki
Jezu! Czasem jesteś takim dzieckiem! Natsuki
Monika! Możesz powiedzieć Sayori– Natsuki
—Eh? Natsuki rozejrzała się. Moniki nie było w pokoju klubowym. Natsuki
Ugh… Natsuki
Tak przy okazji, gdzie jest Monika? Yuri
Dobre pytanie… Yuri
Czy ktokolwiek z Was słyszał, jakoby miała się dzisiaj spóźnić? Sayori
Ja nie… LLBKI
Ta, ja również. Yuri
Hm… Yuri
To dość niezwykłe. Sayori
Mam nadzieję, że wszystko z nią w porządku… Natsuki
Oczywiście, że wszystko z nią w porządku. Natsuki
Pewnie miała dzisiaj coś do zrobienia. Natsuki
W końcu jest dość popularna.. Sayori
Eh? Sayori
Chyba nie myślisz, że ona… Sayori
Ona ma…! Yuri
Ahaha, nie zdziwiłabym się. Yuri
Ona jest prawdobodobnie bardziej rozchwytywana niż my wszyscy razem wzięci. Sayori
Ehehe, to prawda… Natsuki
Że co proszę?! Nagle drzwi otworzyły się. Monika
Przepraszam! Naprawdę przepraszam! LLBKI
Ah, tu jesteś… Monika
Nie chciałam się spóźnić… Monika
Mam nadzieję, że nie martwiliście się czy coś! Sayori
Eh?? Sayori
Ostatecznie Monika wybrała klub zamiast chłopaka! Sayori
Masz naprawdę silną wolę! Monika
Ch-Chłopaka…? Monika
O czym Ty gadasz? Monika spojrzała na mnie pytająco. LLBKI
Ah, nieważne… LLBKI
Tak czy inaczej, co Cię zatrzymało? Monika
Ah… Monika
Cóż, moją ostatnią przerwę spędziłam w czytelni.*

*Tłumaczenie niedokładne Monika
Jeśli mam być szczera, straciłam poczucie czasu… Monika
Ahaha… Natsuki
Mimo wszystko to nie ma sensu. Natsuki
Powinnaś była przynajmniej usłyszeć dzwonek. Monika
Nie mogłam go słyszeć, odkąd zaczęłam ćwiczyć grę na fortepianie… Yuri
Fortepianie…? Yuri
Nie wiedziałam, że na czymś grasz Moniko. Monika
Ah, ja naprawdę nie…! Monika
Dopiero niedawno zaczęłam. Monika
Zawsze chciałam nauczyć się grać na fortepianie. Sayori
To takie super! Sayori
Powinnaś dla nas coś zagrać Moniko! Monika
To…. Monika spojrzała na mnie. Monika
Może kiedyś, gdy będę trochę lepsza. Sayori
Yay~! LLBKI
To brzmi super. LLBKI
Również na to oczekuję. Monika
Czyżby? Monika
W takim wypadku… Monika
Nie zawiodę Cię LLBKI! Monika uśmiechnęła się słodko. LLBKI
Ah… LLBKI
Nie chciałem naciskać ani nic takiego! Monika
Ahaha, nie martw się. Monika
Ostatnio mnóstwo ćwiczę. Monika
I naprawdę chciałabym mieć szansę podzielenia się tym, gdy będę gotowa. LLBKI
Rozumiem… LLBKI
W takim wypadku, powodzenia. Monika
Dzięki~! Więc niczego nie przegapiłam, prawda? LLBKI
Nie… Niespecjalnie. Postanowiłem pominąć psotny wyskok Sayori. Jestem pewien, że tak czy inaczej Natsuki będzie na nią narzekała. Wygląda na to, że wszyscy już spoważnieli. Sayori jakoś skończyła jeść swoje ciastko. Yuri wróciła do swojej książki, a Natsuki zniknęła w schowku. LLBKI
Hey, Yuri. Yuri
Eh? LLBKI
Ah… Nagle zauważyłem, że Yuri czyta inną książkę niż ta, którą czytaliśmy wspólnie. LLBKI
Wybacz! Nie chciałem Ci przeszkadzać… Yuri
Ah, nie… Yuri
Właśnie na Ciebie czekałam… LLBKI
Ah, w takim razie… LLBKI
Więc czemu po prostu nie zaczniemy? Yuri
Tak, zacznijmy! Yuri
Tak właściwie, to mam prośbę… Yuri
…nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli zrobię najpierw trochę herbaty? LLBKI
Ani trochę. Yuri
Wielkie dzięki. Yuri
Jeśli jest jedna rzecz, która sprawia, że mój czas spędzony na czytaniu jest przyjemniejszy, to właśnie kubek herbaty. Yuri
Nie wspominając już o Tobie. Yuri wstała i udała się w stronę schowka. Podążyłem za nią i patrzyłem jak wzięła mały dzbanek z półki–taki z filtrem w środku. Yuri
Potrzymasz to przez chwilę? LLBKI
Jasne… Yuri podała mi dzbanek i wydobyła również elektryczny czajnik. Yuri
Podłączę to do biurka nauczyciela, a potem pójdziemy po trochę wody. Przeszła obok mnie i położyła czajnik na biurku nauczyciela. Po prostu patrzyłem na jej ruchy. Ku mojemu zaskoczeniu sposób w jaki się poruszała naprawdę kontrastował z jej manierami podczas rozmowy. Szczególnie przez jej długie nogi. Yuri wyglądała elegancko i metodycznie. Yuri
Okej, mogę prosić o dzbanek? Yuri
Dzięki, zaraz wrócę. LLBKI
Ah, mogę pójść z Tobą… Yuri
Jasne… czemu nie? Yuri
Więc idziemy? LLBKI
Tak… Monika
Hm? Gdzie wasza dwójka się wybiera? LLBKI
Eh? LLBKI
My tylko… Yuri chciała zrobić trochę herbaty, więc… Nagle zrozumiałem jak dziwie musiało to brzmieć, gdy tłumaczyłem to Monice. LLBKI
Mieliśmy tylko napełnić dzbanek… Monika
Ah, okej! Monika
Przepraszam, byłam tylko troszkę ciekawa… Monika
To praca dla jednej osoby, czyż nie? LLBKI
To– Moniko, proszę zajmim się swoimi sprawami chociaż raz. Yuri
Czy może chcesz mi powiedzieć, że jest coś złego w angażowaniu LLBKI’ego w zajęcia klubowe? Monika
E-Eh…? LLBKI
—! Moje usta rozwarły się. Monika
Ja… Monika
Ja… Monika
Myślę, że nie ma w tym nic złego… Yuri
Mhm… Yuri
W takim razie chodź LLBKI. LLBKI
Ah… Yuri szybko wyszła z sali, a ja podążyłem za nią. Gdy wyszliśmy na korytarz nagle oparła się czołem o ścianę. Yuri
Nie myślałam co mówię… Yuri
Jak mogłam powiedzieć coś takiego…? LLBKI
Yuri… Yuri
Ja tylko… Yuri
Coś w sposobie w jaki to powiedziała… Yuri
To sprawiło, że poczułam się taka… zirytowana. Yuri
Co jest ze mną nie tak…? LLBKI
Nie, Yuri. LLBKI
Myślę, że… postąpiłaś słusznie! LLBKI
Nie spodziewałem się tego, ale… LLBKI
Monika też nie postępuje dobrze oceniając ludzi w ten sposób. Yuri
LLBKI… Yuri
Jak to się dzieje, że nawet jeśli zrobię coś złego… Yuri
Jesteś dla mnie miły? LLBKI
Ponieważ. LLBKI
Nic co robisz nie jest tak złe jak to sobie wyobrażasz w swojej głowie. LLBKI
Nikt nie jest perfekcyjny. LLBKI
Mamy emocje i nie zawsze możemy je ukryć. LLBKI
Ale Ty zawsze rozdmuchujesz wszystko w swojej głowie… LLBKI
Twoje myśli robią z igły widły.*

*odpowiednik angielskiego frazeologizmu Yuri
Ah… Yuri
N-Nie… Yuri
Nie znienawidzisz mnie po czymś tak okropnym jak to…? LLBKI
Czemu miałbym Cię nienawidzić? LLBKI
Nie mogę nienawidzić kogoś za posiadanie emocji… LLBKI
Jaki przyjaciel by coś takiego zrobić? Yuri
Przyjaciel… mówisz? Yuri
Przyjaciel… mówisz? Yuri
Ah… um… Yuri podniosła głowę. Yuri
LLBKI… Yuri
Naprawdę podoba mi się… bycie Twoją przyjaciółką! LLBKI
Ahaha… LLBKI
Dzięki, Yuri. LLBKI
Też się cieszę, że jestem Twoim przyjacielem… Czułem się trochę dziwnie mówiąc to w ten sposób. Ale robiłem wszystko, żeby Yuri poczuła się lepiej. LLBKI
Zresztą…! Yuri
Ah– Tak… Yuri
Powinniśmy już iść? LLBKI
Tak. Wraz z Yuri podeszliśmy do najbliższej fontanny.*

*fontanna – publiczny kran z wodą pitną Gdy tylko napełniliśmy dzbanek wróciliśmy do klasy, Yuri
LLBKI lubisz herbatę oolong? LLBKI
Ah, tak. LLBKI
Cokolwiek będzie w porządku. Yuri
Bardzo dobrze. Yuri ustawiła temperaturę na czajniku na 200°C. Yuri
Teraz nadeszła pora wziąć czajniczek.*

*czajniczek z zastawy LLBKI
Ty naprawdę potrafisz to robić, czyż nie? Yuri
Oczywiście… Yuri
Nie powinnam robić tego mniej dokładnie, gdy robię ją dla innych. LLBKI
Nawet jeśli nie jestem ekspertem czy coś…? Yuri
Huhu. Yuri
W takim wypadku będziesz jeszcze bardziej pod wrażeniem. LLBKI
Ah… być może będę. Yuri wydobyła czajniczek i zaczęła odmierzać ilość herbaty. Ku mojemu zaskoczeniu zaczęła nawet sobie nucić. LLBKI
Musisz być teraz w dobrym humorze… Yuri
Czyżby? Yuri
Po prostu to pokazałam… Yuri
A Ty to zauważyłeś. Yuri
Trochę się zastanawiałam… Yuri
I zdecydowałam, że spróbuję wyrażać siebie trochę bardziej. Yuri
Okazało się, że nie jest to dla mnie takie trudne… Yuri
Przynajmniej gdy Ty jesteś w pobliżu. LLBKI
Ah… LLBKI
To wspaniale Yuri. LLBKI
Tylko nie przepracowuj się za bardzo. Yuri
Zawsze się o mnie martwisz, LLBKI… Yuri
To bardzo ujmujące. LLBKI
To… Yuri nie żartowała… Nawet nie wiedziałem, czy mogę za tym nadążyć…! Patrzyłem jak Yuri nalewa po kubku herbaty dla każdego z nas. Yuri
LLBKI mam jeszcze jedną prośbę. Yuri
LLBKI mam jeszcze jedną prośbę. Yuri
Nie będziesz miał nic przeciwko, jeśli dzisiaj usiądziemy na podłodze? LLBKI
Eh? Czemu tak? Yuri
Tak będzie trochę lepiej dla moich pleców… Yuri
Będę mogła czytać będąc oparta o ścianę zamiast schylać się nad ławką. LLBKI
Ah, wybacz, nie zdawałem sobie sprawy. Yuri
Nie martw się. Yuri
Po prostu odczuwam ból pleców dość regularnie, więc staram się z tym radzić. LLBKI
Czyżby? LLBKI
Zastanawiam się czemu tak jest… Yuri
To najprawdopodobniej dlatego, że mój– Yuri
Ah– Yuri
M-Mój… LLBKI
Twoją posturę, tak? LLBKI
Zwykle jesteś zgarbiona w ten sposób, gdy czytasz… Yuri
Tak! Yuri
Mam okropną pozę podczas czytania! Yuri
Właśnie dlatego powinniśmy usiąść na podłodze. LLBKI
W porządku. LLBKI
Pójdę po książkę. Wyciągnąłem książkę z mojej torby. LLBKI
Ah, mam też trochę czekolady… Była to paczka małych, czekoladowych cukierków, które trzymałem ukryte przed “cukierkowym radarem” Sayori. Wziąłem je, ponieważ będą dobrze pasowały do herbaty. Yuri i ja usiedliśmy przy ścianie z filiżankami obok nas. Jak zsynchronizowani przyjęliśmy tę samą pozycję co ostatnio, trzymając po jednej połowie książki. Ale tym razem… Nasze ciała były jeszcze bliżej siebie. Yuri
Nie widzę za dobrze… LLBKI
—! Yuri przysunęła się bliżej tak, że nasze ramiona się stykały. Jak mam się skupić na czytaniu w takiej sytuacji…?! Yuri zawsze była na swój sposób słodka, ale… Gdy jest mniej nerwowa, to bywa nawet bardziej niż byłem w stanie znieść. Yuri
Twoja filiżanka… Yuri podała mi moją filiżankę. Trzymając ją moją ręką, która nie trzymała książki, skończyłem w pozycji, która spowodowała, że skupienie się było jeszcze cięższe.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *